Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski Krzyż Wolności i Solidarności Odznaka Honorowa Działacza Opozycji lub Osoby Represjonowanej Złota Odznaka za Zasługi Konfederacji Polski Niepodległej Solidarność - KPN


26 października 2020

W dniu 26 października 2020 r. Rada Miejska w Radomiu jednogłośnie nadała imię Jacka Jerza rondu wchodzącemu w skład południowej obwodnicy Radomia (której odcinkom patronują działacze opozycji), usytuowanemu na skrzyżowaniu ulic Anny Walentynowicz oraz Wierzbickiej.

Położenie ronda Jacka Jerza w przebiegu ulicy Anny Walentynowicz ma szczególne znaczenie symboliczne, gdyż według ustaleń IPN oraz UdSKiOR wobec obu tych osób radomska SB miała prowadzić analogiczne działania - próby otrucia, co w przypadku Jacka Jerza najprawdopodobniej zakończyło się jego śmiercią.

Podjąwszy jednogłośnie uchwałę o nadaniu rondu imienia Jacka Jerza, radomska Rada Miejska po niemal 20 latach (!) ponownie godnie upamiętniła i uhonorowała wspótwórcę i przywódcę wszystkich radomskich struktur opozycji antykomunistycznej (KPN, KOWzP, NSZZ "Solidarność") i jedyną na Ziemi Radomskiej śmiertelną ofiarę stanu wojennego, naprawiając w ten sposób haniebną decyzję z 2001 r. gdy zdominowana wówczas przez postkomunistów Rada Miejska - z osobistej inicjatywy byłego komunistycznego apatatczyka, który w marcu 1981 r. w wyniku działań J. Jerza stracił stanowisko Prezydenta Miasta - przemianowała istniejącą w Radomiu od początku lat '90 ulicę Jacka Jerza na Gwardii Ludowej.

O uhonorowanie Jacka Jerza poprzez nadanie jego imienia obiektowi użyteczności publicznej do Prezydenta Miasta Radomia wystąpiło Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. Inicjatywę obywatelską, wspartą podpisami licznej grupy mieszkańców miasta, wniósł Pan Michał Musialik, redaktor naczelny portalu Dokumentalny Radom, którego wysiłkom, zaangażowaniu i determinacji sprawa zawdzięcza - w tak szczególnie trudnym okresie paraliżu urzędów i instytucji spowodowanego sytuacją epidemiczną - pomyślne przebrnięcie przez wszystkie trybiki samorządowej biurokracji.

Projekt uchwały (druk nr 327) , po jednomyślnym pozytywnym zaopiniowaniu przez Komisję Kultury, w dniu 26 października 2020 r. został jednogłośnie przyjęty w imiennym głosowaniu na XLV sesji Rady Miejskiej w Radomiu (25 głosów za przy 25 radnych obecnych na głosowaniu) i opublikowany w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego w dniu 3 listopada 2020 r. jako uchwała Rady Miejskiej w Radomiu nr XLV/403/2020. Pozostaje już więc tylko oczekiwać na szybkie ustawienie tabliczek oraz naniesienie stosownych zmian na mapach miasta.






24 lutego 2020

Być może nie byłoby obecnego Pomnika Katyńskiego (odsłoniętego we wrześniu 1990 r.), a w każdym razie nie w tej formie i lokalizacji, gdyby nie - dziś całkowicie zamilczany i zapomniany - brzozowy Krzyż Katyński, ustawiony z inicjatywy Jacka Jerza przez radomską Konfederację Polski Niepodległej w głównej alei radomskiego cmentarza rzymskokatolickiego blisko dekadę wcześniej, w dniu 1 listopada 1981 r. Krzyż ten jako jedyny w PRL ustrzegł się zniszczenia przez Służbę Bezpieczeństwa i przetrwał niemal 10 lat aż do upadku komunizmu, we wszystkie rocznice i święta otaczany morzem zniczy zapalanych przez tłumy radomian, stając się asumptem do wzniesienia w jego miejscu obecnego granitowego monumentu.

O ile obecny, wzniesiony już w wolnej Polsce, dostojny granitowy pomnik godnie upamiętnia ofiary zbrodni katyńskiej w czasach gdy wiedza i świadomość społeczna na jej temat jest już powszechna, nie można zapominać o tym, że to ów krzyż brzozowy, ustawiony dzięki inicjatywie i determinacji Jacka Jerza i działaczy radomskiej KPN już na początku lat '80, przez niemal całą dekadę, w tym przez mroczny okres stanu wojennego i kolejnych lat, wpajał społeczeństwu Radomia wiedzę o tej zbrodni, jej ofiarach i prawdziwych sprawcach, stając się wówczas - obok Pomnika Czerwca '76 - drugim z najważniejszych radomskich miejsc pamięci, tonącym w morzu zniczy zapalanych zarówno w hołdzie ofiarom jak i w geście protestu przeciw komunie.

Dzięki staraniom Pawła Putona, po latach poszukiwań udało się odnaleźć w zbiorach archiwalnych radomskiego Muzeum im. Jacka Malczewskiego negatywy zawierające oryginalne zdjęcia Krzyża Katyńskiego wykonane wkrótce po jego ustawieniu (w pierwszych dniach listopada 1981 r.) przez radomskiego społecznego opiekuna zabytków Władysława Michalskiego, dzięki czemu można znów wydobyć na światło dzienne historię i wygląd Krzyża oraz podjąć działania by przywrócić o nim pamięć. Zadania tego podjął się zresztą sam Paweł Puton w swoim obszernym artykule pt. "Pomnik Katyński w Radomiu", w szczegółach opisującym okoliczności wykonania i ustawienia Krzyża Katyńskiego.

W dziale "Działalność" przedstawiamy ponadto zachowane w zasobach archiwalnych IPN notatki służbowe SB i donosy tajnych współpracowników opisujące to wydarzenie, plakaty o zbrodni katyńskiej rozklejane w dniu ustawienia Krzyża przez radomską KPN na terenie całego województwa, jak również nagrania wspomnień uczestnika akcji wkopania Krzyża, Dariusza Żytnickiego, wówczas działacza radomskiej KPN a obecnie dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego w Radomiu.






29-30 stycznia 2020

W przeddzień 37. rocznicy śmierci Jacka Jerza, w dniu 30 stycznia 2020 r., w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Radomiu przy ul. Piłsudskiego 12, pod honorowym patronatem Starosty Radomskiego Waldemara Trelki oraz Posła na Sejm RP Andrzeja Kosztowniaka odbyło się spotkanie poświęcone pamięci Jacka Jerza, zorganizowane i prowadzone przez dyrektora Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Radomiu, pana Krzysztofa Szewczyka. Przed wypełnioną po brzegi salą (na spotkanie przybyło ok. 100 osób), po patriotycznym wstępie wygłoszonym przez Starostę Radomskiego, podkreślającym bohaterstwo Jacka Jerza, jego sylwetkę, zasługi i okoliczności śmierci przedstawili jego przyjaciele i najbliźsi współpracownicy z Konfederacji Polski Niepodległej i "Solidarności" - m.in. Andrzej Sobieraj, Jan Rejczak, Krzysztof Bińkowski, Dariusz Sońta, Dariusz Żytnicki. Poinformowano również o podjętej niedawno inicjatywie ponownego upamiętnienia Jacka Jerza na mapie Radomia. W trakcie spotkania odtworzono słynne patriotyczne przemówienie wygłoszone przez Jacka Jerza w 63. rocznicę Odzyskania Niepodległości na radomskim Rynku, a całość uświetniły występy artystyczne zespołów młodzieżowych, m.in. interpretacja utworu "Janek Wiśniewski padł" w wykonaniu dziewczęcego zespołu z PSP nr 1 w Pionkach. W Galerii prezentujemy zdjęcia ze spotkania, a w dziale Nagrania dostępny jest zapis filmowy całości wydarzenia.



W przeddzień spotkania, w dniu 29.01.2020 r., w uroczystościach rocznicowych przy grobie Jacka Jerza na radomskim cmentarzu rzymskokatolickim wzięli udział działacze opozycyjni z okresu stanu wojennego, poczet sztandarowy Związku Piłsudczyków Radom, znajomi tragicznie zmarłego oraz radomianie. Zapalono znicze, złożono wiązanki i odśpiewano pieśni patriotyczne. Przemówienie na temat działalności i okoliczności śmierci J. Jerza wygłosił Prezes Związku Piłsudczyków Radom Dariusz Sońta.






13 grudnia 2019

W dniu 13 grudnia 2019 roku pod honorowym patronatem Starosty Radomskiego w Miejskim Ośrodku Kultury w Pionkach zorganizowane zostało spotkanie historyczne na temat stanu wojennego oraz następstw Okrągłego Stołu. Obszerną część spotkania stanowiło wspomnienie i przedstawienie działalności i okoliczności śmierci Jacka Jerza - jedynej na Ziemi Radomskiej ofiary śmiertelnej stanu wojennego - przez jego bliskich współpracowników: Krzysztofa Bińkowskiego oraz dr Jana Rejczaka. W dziale Nagrania zamieściliśmy nagranie części spotkania dotyczącej Jacka Jerza.



Zapis filmowy całości wydarzenia dostępny jest na stronie internetowej Związku Piłsudczyków Radom.






30 września 2019

W wyniku trwającego blisko 3 lata skrupulatnego postępowania, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał decyzję administracyjną uznającą Jacka Jerza za ofiarę śmiertelną wystąpień wolnościowych, a jego śmierć jako skutek działań aparatu bezpieczeństwa. W uzasadnieniu decyzji w szczególności podkreślono istnienie licznych przesłanek wskazujących na możliwość otrucia J. Jerza w sposób analogiczny do próby podjętej w Radomiu wobec Anny Walentynowicz. Stwierdzono m.in. że:

"[...] organ ustalił, że istnieją przesłanki świadczące o tym, że okoliczności towarzyszące śmierci Pana Antoniego Jerza mogą być podobne do tych jakie miały miejsce w przypadku podjęcia przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa próby otrucia Pani Anny Walentynowicz. [...]

[...] Należy stwierdzić, że Antoni Jacek Jerz, jako osoba zaangażowana w działalność antykomunistyczną oraz biorąca udział w licznych wystąpieniach wolnościowych, zmarł na skutek działań aparatu bezpieczeństwa.

Pan Antoni Jacek Jerz w związku z prowadzoną działalnością był poddany szczególnie dotkliwym represjom. Był obiektem ciągłej inwigilacji [...]. Z zebranych materiałów jednoznacznie wynika, że był on uznawany za osobę szczególnie niebezpieczną dla panującego wówczas w Polsce systemu. W związku z tym postanowiono o zastosowaniu wobec niego pozaprawnych metod działalnia, określonych jako 'przedsięwzięcie specjalne'. Nie można wykluczyć, że w ramach tych działań podano mu środek, który mógł doprowadzić do jego śmierci. Taka metoda miała być wykorzystana chociażby wobec Anny Walentynowicz. [...] Wydaje się wielce prawdopodobne, że pozbawienie go życia mogło być planowane przez służby.

[...] Śmierć Pana Antoniego Jacka Jerza miała związek z całokształtem działań podjętych wobec niego przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa państwa. [...] Nie może budzić wątpliwości, że rozmiar represji, których doznał w czasie swojej działalności bez wątpienia miał wpływ na stan jego zdrowia i przedwczesną śmierć."


Pełną treść uzasadnienia decyzji administracyjnej Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przedstawiamy poniżej:



Od wielu lat, nazwisko Antoniego Jacka Jerza figuruje również na oficjalnej, ścisłej 56-osobowej liście ofiar śmiertelnych stanu wojennego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej.






3 kwietnia 2019

W dziale Nagrania (oraz w dziale Działalność jako załączniki do odpowiednich wpisów) udostępnione zostały oryginalne nagrania dźwiękowe najważniejszych wystąpień Jacka Jerza na I Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ "Solidarność", w tym pełne 16-minutowe nagranie prezentacji Planu Stabilizacji Gospodarczej, prezentacji kandydatury w wyborach do Komisji Krajowej, wypowiedzi w dyskucji programowej na temat praworządności, i innych. Zapraszamy do zapoznania się z nagraniami.






15 lutego 2019

W najnowszym numerze 3/2019 (70) redagowanego przez prof. Jana Żaryna miesięcznika historycznego "wSieci Historii", na stronach 64-66 opublikowany został obszerny artykuł pt. "JACEK JERZ - PRZEWODNIK WOLNOŚCI" opisujący działalność, represje i okoliczności śmierci śp. Antoniego Jacka Jerza. Pismo dostępne jest również w wersji elektronicznej: https://www.wsieciprawdy.pl/numer-3-pmagazine-2315.html.






23 grudnia 2018

W 2006 r., podczas uroczystych obchodów 25. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie śp. Jacka Jerza Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Ówczesny wniosek o odznaczenie zawierał jedynie część (naówczas udokumentowanych) represji i zasług, a dopiero liczne kwerendy archiwalne, śledztwa IPN/KŚZpNP i badania historyczne przeprowadzone w latach późniejszych ujawniły pełną ich skalę (którą ukazuje m.in. niniejsza strona internetowa) oraz niemal pełen łańcuch wydarzeń prowadzących do śmierci Jacka Jerza. Nadając w grudniu 2006 r. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski Prezydent RP Lech Kaczyński zapowiedział, że w latach późniejszych - po przedstawieniu wszystkich zasług i represji - rozważy nadanie orderu wyższej klasy. Złożenie wniosku w tej sprawie planowane było na kończący kadencję prezydentury rok 2010, czemu na drodze stanęła tragedia pod Smoleńskiem.

W myśl zapowiedzi złożonej przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w 2016 r., po upływie 10 lat od nadania orderu i po wyborze na stanowisko Prezydenta RP pana Andrzeja Dudy, w którym upatrywano kontynuatora idei i polityki historycznej śp. Lecha Kaczyńskiego, na ręce Prezydenta RP złożony został wniosek o pośmiertne nadanie orderu wyższej klasy, obszernie dokumentujący wszystkie znane już zasługi i odniesione represje, ukazujące, że klasa nadanego w 2006 r. odznaczenia stała się wobec nich nieadekwatna, a zarazem jest ona niższa od klasy orderów nadanych w latach późniejszych innym działaczom regionu, o istotnie mniejszej roli i zasługach oraz skali poniesionych represji (w tym śmierci).

Po dwóch latach milczenia ze strony Kancelarii Prezydenta RP, w 2018 r. z apelem o rozpatrzenie wniosku i pośmiertne odznaczenie śp. Jacka Jerza orderem wyższej klasy do Prezydenta RP zwróciła się grupa najważniejszych działaczy opozycji antykomunistycznej Ziemi Radomskiej oraz - w imieniu Prezesa IPN - Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej.



Do chwili obecnej, a więc przez kolejne 7 miesięcy i łącznie już ponad 2,5 roku, wnioskodawcom nadal nie udzielono formalnej odpowiedzi (choćby o odmowie), co wypada jedynie pozostawić bez komentarza.

"Nie po słowach... ale po czynach ich poznacie".






23 grudnia 2018

Oddajemy w Państwa ręce stronę internetową w całości poświęconą postaci śp. Antoniego Jacka Jerza - współzałożyciela i stratega radomskiej "Solidarności", twórcy i lidera radomskiej KPN i Komitetu Obrony Więzionych za Przekoniania, śmiertelnej ofiary stanu wojennego. Stanowić ona będzie pełne i rzetelne (bo zawsze potwierdzone dokumentami) źródło informacji na temat jego postaci, działalności i okoliczności śmierci, na bieżąco uzupełniane o wszelkie nowe ustalenia, materiały i publikacje.

Powstanie tego serwisu stało się palącą koniecznością, gdyż upływający czas coraz bardziej zaciera pamięć o tej wybitnej postaci, przy - co z wielkim żalem należy stwierdzić - całkowitej bierności osób i instytucji, na których barkach winien spoczywać obowiązek podtrzymywania i krzewienia tej pamięci. Nie tylko jednak bierności. Wybitne zasługi zmarłego - zapewne w poczuciu, że umarli milczą - coraz częściej i chętniej przypisują sobie inne osoby i środowiska, budując z nich własne "kombatanctwo". Całości dopełnia już wręcz oficjalne przemilczanie postaci o rodowodzie politycznym i ideowym takim jak śp. Jacek Jerz - w ramach przepisywania na nowo historii, z której "wygumkowuje" się Konfederację Polski Niepodległej, szeroko rozumiany Nurt Niepodległościowy i antykomunistyczną frakcję "Solidarności", a dzieło przemian ustrojowych zapisuje się w całości na konto tzw. "konstruktywnej opozycji demokratycznej", czyli w istocie tych, którzy walczyli o "ludzką twarz socjalizmu" a dążenia niepodległościowe wręcz programowo odrzucali.

Nie inaczej sytacja przedstawia się też w kwestii ostatecznego wyjaśnienia okoliczności śmierci ofiar stanu wojennego. Marazm, brak inwencji, opieszałość i ogólna niechęć do realnego działania powołanych do tego organów sugerują, że ofiary stanu wojennego mają pozostać już tylko symbolicznym "tragicznym wydarzeniem na drodze przemian", którym co roku 13 grudnia władze RP zapalą w oknie swych urzędów "świeczkę wolności", ostatnio już nawet bez wyszczególniania ich nazwisk a jedynie en masse, dzięki czemu za kilka lat w świadomości społecznej przetrwa już tylko kilka tych najbardziej znanych (bo wciąż jeszcze "politycznie użytecznych" i dzięki temu nadal jeszcze przywoływanych dla doraźnych korzyści obecnie rządzących). Wszyscy pozostali mają stać się zbiorową "ofiarą stanu wojennego" a nie konkretnymi, indywidualnymi przypadkami zbrodni komunistycznych, bo te trzeba by w końcu wyjaśnić a każdego ze sprawców osądzić - co ewidentnie wykracza poza ustalenia zawarte przed Okrągłym Stołem przez twórców III RP, a więc państwa oficjalnie zbudowanego na "grubej kresce" czyli de facto gwarancji bezkarności i nietykalności dla komunistycznych morderców i ich agentury.

Właśnie dlatego ta strona - szeroki wybór dokumentów, zdjęć, wpomnień prawdziwych świadków historii i wszelkich innych materiałów źródłowych - dowodów faktycznej roli śp. Jacka Jerza w dziele walki z komunizmem i odzyskania przez Polskę Niepodległości, a także wszystkich poczynionych dotychczas ustaleń na temat okoliczności jego śmierci.

Tyle możemy zrobić - wbrew opisanemu powyżej postępującemu "oporowi materii", przepisywaniu historii na nową modłę i zacieraniu pamięci o prawdziwych jej bohaterach - rzetelnie informować i dokumentować. I prosić Państwa o pamięć oraz o propagowanie i krzewienie tej pamięci - czyli po prostu PRAWDY o tamtych czasach i tworzących je ludziach, daleko odbiegającej od pisanej obecnie na nowo ich historii i jej nowych bohaterach z nadanymi sobie nawzajem przez samych siebie przydomkami "legendarny".